napis alt
napis alt

napis alt
napis alt
napis alt
neurofizjoterapia.pl

Uszy Friedmanna S. von Thuna

 

terapia słuchowa tomatisaZgodnie z teorią starożytnych medyków nerw słuchowy człowieka dzielił na się na trzy części. Każde rozgałęzienie związane było z innym obszarem, a tym samym ilość połączeń nerwowych odpowiedzialnych za proces słyszenia zwiększała się wielokrotnie. Dzięki takim uwarunkowaniom możemy, ich zdaniem, słuchać "wielopłaszczyznowo". Jedno odgałęzienie (część) „słyszy” rzeczy zwyczajne - zwykłe rozmowy, otaczający nas szum. Drugie „słyszy” sztukę i piękno, a trzecie jest „uchem” samej duszy.

Według Estés współczesny człowiek zatracił umiejętność słuchania na głębszych poziomach. Słyszy tylko bezpośrednie komunikaty, a i to nie zawsze - niektórzy słyszą tylko, to co chcą słyszeć… Na szczęście, wystarczy odrobina dobrej woli (nie trzeba czytać żadnych starożytnych traktatów), by znów nauczyć się słuchać.

Friedmann S. von Thunstworzył cztery płaszczyzny komunikacji słownej:

rzeczową

ujawniania siebie

wzajemnych relacji

apelu

Tym samym określił czworo "uszu" odbiorcy

ucho rzeczowe - słyszenie informacji zawartych w przekazie

ucho terapeutyczne (ujawnienia siebie) - słyszenie i "obserwacja" wszystkiego, co dzieje się z rozmówcą

ucho drażliwe (wzajemnych relacji) - słyszenie informacji i przekazu związanego ze stosunkiem rozmówcy do słuchacza

ucho apelowe - słyszenie i odczytywanie życzeń rozmówcy

Bez względu na sposób podziału i opis sposobu odbierania informacji, podstawowym elementem skutecznej komunikacji jest umiejętność aktywneno słuchania. Należy rozróżnić słuchanie i słyszenie. Prawidłowe słyszenie wcale nie musi oznaczać słuchania, które związane jest ze zrozumieniem przekazywanego do nas komunikatu.Wiele osób ma prawidłowy słuch, a wydają się być głuche lub słuchając nas sprawiają wrażenie osoby nieobecnej.

Odnosząc cztery "rodzaje" uszu do metody Tomatisa należy pamiętać, że jedną z podstaw diagnostycznych jest test uwagi i lateralizacji słuchowej. Właśnie nieprawidłowa uwaga słuchowa jest wskazaniem do terapii. Poprawiamy ją kształtując umiejętność słuchania odpowiednim uchem. Profesor Tomatis pozostał przy dwojgu uszu - prawym i lewym. Doszedł jednak do wniosku, że należy słuchać tym uchem, które odpowiada za odbiór rzeczowych, konkretnych informacji przekazywanych przez rozmówcę. Oczywiście trzeba pozostawić również trochę miejsca dla emocji i wrażliwości. Dlatego w terapii słuchowej Tomatisa kształtowana jest umiejętność słuchania "konkretnego", jednak z pozostawieniem obszaru emocji i wzajemnych relacji.

 

Tomasz Raźny